Skaj

Obrońcy praw zwierząt coraz częściej protestują przeciwko zabijaniu zwierząt dla skóry.

Urządzanie takowych polowań wiąże się oczywiście z malejącymi w coraz szybszym tempie populacji różnych zwierząt na które się poluje. Kolejną przeszkodą, na którą natrafiają producenci wyrobów ze skóry są (oprócz protestów obrońców praw zwierząt) coraz liczniejsze grupy zwierząt objętych ochroną.

Nie można ich zabijać, co wiąże się z tym, że nie można z nich produkować różnego rodzaju wyrobów skórzanych. Jedynym miejscem, w którym można by ewentualnie otrzymać takie wyroby skórzane jest czarny rynek. Handlowanie na nim jednak do najprzyjemniejszych nie należy. Jedyną szansa na otrzymanie jakiegoś przedmiotu, czy części garderoby wyglądającej jak skóra na przykład lamparta jest oczywiście wyprodukowanie danej rzeczy ze sztucznej skóry. I tu z pomocą przychodzi nam materiał, który nazywa się skaj.

Może bez zbędnego gadania przejdę od razu do definicji owego wręcz wspaniałego materiału. Otóż skaj jest materiałem, który ma za zadanie imitować skórę naturalną. Skaj nazywany jest bardzo często sztuczną skórą. Właściwie to mało kto wie, że fachowa nazwa sztucznej skóry to właśnie skaj. Inną nazwą, z którą można się spotkać oprócz skaju i sztucznej skóry jest również skórą ekologiczną.

Nazwa to jest co prawda częściej używana od nazwy skaj, jednak zdecydowanie rzadziej od nazwy sztuczna skóra. W języku potocznym spotkać się można również (co prawda bardzo sporadycznie, ale jednak) za nazwą, która brzmi derma.

Jest to tkanina poliestrowa, którą pokrywa się warstwą polichlorku winylu. Zdecydowanie największa zaletą tego materiału jest to, że może on mieć taką fakturę by przypominał prawdziwą skórę. Skaj stosuje się dość często, jeżeli nie najczęściej w pokryciach tapicerskich. Stosuje się go głównie ze względu na niższą cenę w porównaniu do prawdziwej skóry. Jednak wiadomo. Co prawdziwe, to prawdziwe, a co sztuczne, to sztuczne. Prawdziwej skóry nic nigdy nie zastąpi. Jak widać jest jakaś alternatywa dla prawdziwej skóry.